Polski English
wyprawy podróże

Baku, brama Orientu

Jacek Pałkiewicz w Baku

WYPRAWY, PODRÓŻE I EKSPEDYCJE JACKA PAŁKIEWICZA
Jacek Pałkiewicz • Oficjalna strona podróżnika

Baku. Brama Orientu.

Podróż do Baku (Azerbejdżan).

Rok podróży: 2017

Autor: Jacek Pałkiewicz
Strona
1/2

Bogactwo Azerbejdżanu w pewnym sensie związane jest z Polakami. Naftowa gorączka w ostatniej dekadzie XIX wieku, ściągnęła tutaj inżyniera górnika-geologa Witolda Zglenickiego. Autor przeróżnych wynalazków w sektorze energetycznym, początkowo współpracował z firmami Alfonsa Rotschilda i braci Nobel. Ale do historii przeszedł z racji pionierskiej tezy, że najbogatsze złoża ropy naftowej nie znajdują się pod lądem stałym, ale pod powierzchnia, szelfu Morza Kaspijskiego. Był twórcą prototypu morskiej platformy wiertniczej, dając początek podmorskim eksploatacjom, dzisiaj stosowanym na całym świecie jako "off shore". Ojciec nafty bakijskiej, czy "Polski Nobel", jak nieraz nazywają Zglenickiego, stał się posiadaczem wielkich pół naftowych, które przynosiły ogromne dochody, nawet jeśli nie zdążył uruchomić ich eksploatacji. Niestety krótko cieszył się swoim sukcesem. W obliczu śmierci przekazał swój imponujący majątek na rzecz rozwoju rodzimej nauki, który jednak nie przetrwał do naszych czasów, bo po rewolucji październikowej został wywłaszczony przez bolszewików. Myśl techniczną Zglenickiego kontynuował Paweł Potocki, o zdolnościach którego pisał nawet Maksim Gorki. Swego czasu, na polach naftowych, w pobliżu jego grobu, Pierce Brosnan wcielił się w rolę Jamesa Bonda.

Baku, jedna ze światowych stolic ropy i gazu. znana już była w dawnych czasach z płytkich, a często nawet powierzchniowych złóż ropy. Pierwszy na świecie szyb naftowy wyrósł na Półwyspie Apszerońskim jeszcze w połowie XIX, ale Baku wkroczyło w nową erę dopiero w 1872 roku, po decyzji władz carskich zezwalających na zakup roponośnych działek przez prywatnych inwestorów. Pierwotne metody wydobycia zostały szybko zastąpione przemysłowymi, wyrastał las wież wiertniczych. Naftowe eldorado robiło zawrotną karierę, stając się najbogatszym na świecie. Szereg ormiańskich, żydowskich czy rosyjskich bankierów, a głównie rodzina Rotszyldów, z dnia na dzień pomnażały swoje majątki. Na inwestycjach w ropę, fortunę nie mniejsza, niż na dynamicie zdobył Alfred Nobel, późniejszy fundator nagrody za wyjątkowe osiągnięcia w różnych dziedzinach nauki.

Miasto rozwijało się żywiołowo, na przełomie stuleci, w ciągu pięciu lat podwoiło liczbę mieszkańców. Rosło kosmopolityczne społeczeństwo, wieloetniczne i wieloreligijne. Przyjeżdżali także Polacy, wśród nich geologowie: Karol Bohdanowicz, Stefan Czarnooki, Kazimierz Kalicki, czy kartografowie: Józef Chodźko i Hieronim Stebnicki. Otwierano kasyna gry, luksusowe lokale, a w domach publicznych zatrudniano najdroższe europejskie prostytutki. W 1911 roku, potentat Daniel Maiłow zbudował Teatr Operę, zainaugurowaną przez znakomitą rosyjską sopranistkę Antoninę Nieżdanową.

Dokładnie w tym samym czasie na kontynencie południowoamerykańskim swój złoty rozwój przeżywało, dzięki zapotrzebowaniu na kauczuk, brazylijskie Manaus. Właściciele rodzących się tu fortun miewali bajeczne gesty. Mówi się, że wypijano tu rocznie więcej szampana niż w Paryżu i, jak głoszą legendy, bieliznę wysyłano do prania w Anglii, a cygara zapalano dolarowymi banknotami. W nowo wzniesionym Teatro Amazonas, występowały takie sławy jak Anna Pawłowa czy Sarah Benhardt. Bajeczny dobrobyt skończył się z chwilą wynalezienia syntetycznego kauczuku.

Zaś tutaj świat bogaczy runął wraz z nadejściem rewolucji bolszewickiej, a niedługo później Azerbejdżan zniknął z mapy. W 1991 r. po 71 latach przymusowego "członkostwa" w ZSRR, Baku, jak określił to laureat Premii Pulitzera Daniel Yergin, stało się centrum "największego przetargu w historii świata", gdzie wszyscy potentaci walczyli o kontrakt stulecia. W konsekwencji "brama Orientu", która jeszcze ćwierć wieku wcześniej była jedynie stolicą peryferyjnej republiki Związku Radzieckiego, dzięki petrodolarom stała się jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się metropolii, śmiało konkurującą z miastami zachodniej Europy.

Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy w życiu wylądowałem w tropikach, po wyjściu z klimatyzowanego samolotu na płytę lotniska w Singapurze, byłem zszokowany panującą temperaturą. W dzisiejszym, zglobalizowanym świecie rozczarowanie dosięga wielu, głodnych nieznanego świata podróżników. Aby uniknąć frustracji, zawsze staram się sumiennie przygotować do każdego wyjazdu i skrupulatnie go zaplanować.

Przed odwiedzeniem Azerbejdżanu odświeżyłem w pamięci pełne szczegółów wspomnienia Aleksandra Dumasa w "Podróży na Kaukaz", rzuciłem okiem na szkolną lekturę, czyli "Przedwiośnie" Żeromskiego, w której nadkaspijska stolica aż do czasów sowieckiej dominacji jawiła się rajem dla Cezarego Baryki. Ale utkwiły mi też słowa Antona Czechowa, który zarzekał się "Nie chciałbym tu mieszkać za milion rubli", bo miasto przesiąknięte jest sadzą i dymem, gdzie brak jest skrawka zieleni, a czysta woda jest na wagę złota. Wtórował mu Maksim Gorki swoim lapidarnym "Tak musi wyglądać piekło".

Mimo wszystko nie uniknąłem zaskoczenia. Po przybyciu do Baku, nowy terminal jawił mi się niczym ekscytujący statek kosmiczny, żywcem ściągnięty z jakiejś powieści science fiction. Swoją fuzją atmosfery tradycji i nowoczesności miasto zrobiło niezatarte wrażenie. Metropolia leżąca na styku Wschodu i Zachodu, między Rosją i Iranem, z powodzeniem może konkurować ze światowymi stolicami nie ustępując w elegancji i majestatyczności.

"Kiedy chodziłam do szkoły, wszędzie dominowała postsowiecka szarość, teraz miasto jest nie do poznania. Zostało odnowione i przesiąkło kulturą oraz sztuką. Tu jest przyszłość", mówi z nieukrywaną dumą Dilara, 28-letnia nauczycielka o błękitnych oczach i oliwkowej cerze. Jej twarz nosi fascynującą miksturę rysów intrygującej mozaiki kilkunastu kaukaskich mniejszości etnicznych zamieszkujących rodzinną osadę na północy kraju.

Baku uległo głębokiej transformacji i chociaż patrzy w przyszłość, nie pozbyło się zakorzenionej tradycji. "Wprawdzie nasz kraj jest stary, to jednak się nie starzeje", żartuje Ali, kierowca taksówki. Rzeczywiście, z racji swego strategicznego położenia, kraj szczyci się prastarym rodowodem. Ponad dwutysięczna historia Azerbejdżana nigdy go nie oszczędzała. Był miejscem ścierania się imperiów walczących o kontrolę nad przejściem między morzami Czarnym i Kaspijskim, pustoszyły go najazdy Greków, Rzymian, Arabów oraz Mongołów, a bardziej współcześnie - Rosjan, Turków i Persów. Dominacje te, oprócz głębokich ran, zostawiły w spadku nie tuzinkową świadomość społeczeństwa, sprzyjającą scalaniu różnych narodowości i wyznań, co śmiało może posłużyć za wzór dla krajów rozdartych przez wojny i konflikty wewnętrzne.

Miasto położone amfiteatralnie na zboczu wzgórza budzi zachwyt wspaniałymi, secesyjnymi kamienicami, których pudrowe kolory kontrastują z intensywnie niebieskim niebem. To utalentowani, pełni fantazji twórcy "polskiego Baku", kształtowali nowe oblicze tego miasta. Wśród nich wybijała się „wielka trójka”: Józef Płoszka, Józef Gosławski i Kazimierz Skórewicz. Doskonale wkomponowali w swoje projekty dekoracyjność zachodnich stylów przesiąkniętych z tradycyjną orientalną ornamentyką. Mające europejskie odbicie Baku, nie pozbyło się przy tym swej przynależności do świata Wschodu, przez co architektura miasta zyskała własny, niepowtarzalny charakter. Dzieł autorstwa rodzimych architektów jest kilkaset. Z zainteresowaniem oglądałem Pałac Tagijewa, obecnie Muzeum Historyczne, czy Ratusz Miejski, dzieło Gosławskiego, tytułowanego ambasadorem włoskiej architektury. Józef Płoszka otrzymał zamówienie od bogacza Martuzy Muchtarowa na pałacyk, który górowałby nad kopułami rosyjskich cerkwi i zwieńczony był muzułmańskim półksiężycem. Polak zaproponował coś innego: figurę wspartego na mieczu polskiego rycerza zakutego w zbroję. Pomysł spodobał się i rycerz po dzień dzisiejszy strzeże miasta.

1 2

Jacek Pałkiewicz w Baku 1 Jacek Pałkiewicz w Baku 2 Jacek Pałkiewicz w Baku 3 Jacek Pałkiewicz w Baku 4

ZDJĘCIA Z BAKU

Jacek Pałkiewicz w Baku 5
Jacek Pałkiewicz w Baku 8
Jacek Pałkiewicz w Baku 6
Jacek Pałkiewicz w Baku 9
Jacek Pałkiewicz w Baku 12
Jacek Pałkiewicz w Baku 7
Jacek Pałkiewicz w Baku 10
Jacek Pałkiewicz w Baku 11

INNE WYPRAWY I PODRÓŻE

Jacek Pałkiewicz, podróż do Nowego Jorku i Polonijny Klub Podróżnika

Nowy Jork i Polonijny Klub Podróżnika (2010)

Więcej o podróży

Jacek Pałkiewicz i podróż do Indochin

Podróż do Indochin (1972)

Więcej o podróży

Jacek Pałkiewicz i podróż do Szanghaju

Szanghaj, Paryż Orientu (2017)

Więcej o podróży