Polski English
wyprawy podróże

Bhutan, królestwo smoka

Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu

WYPRAWY, PODRÓŻE I EKSPEDYCJE JACKA PAŁKIEWICZA
Jacek Pałkiewicz • Oficjalna strona podróżnika

Bhutan - Druk Yul, królestwo smoka

Podróż do Bhutanu.

Rok podróży: 1995

Autor: Jacek Pałkiewicz
Strona
1/2

Trzeba posiadać nie lada mocne nerwy, żeby przejechać przez Bhutan. "Niebiański trakt stu tysięcy zakrętów" to 600 kilometrów nieustannych, ostrych zakrętów, nawrotów, przez cały czas na krawędzi głębokich przepaści. Na jego przejechanie potrzeba przynajmniej trzech dni.

Bhutan, małe królestwo himalajskie, o powierzchni mniejszej od Szwajcarii, wciśnięte pomiędzy Indie i Chiny, zachowało wiele swoich sekretów przed resztą świata. Dziś ten tajemniczy kraj, hermetycznie zamknięty, nieznający Coca Coli, ani tym bardziej podróży kosmicznych, ostrożnie otwiera swoje podwoje. Kiedyś, dawno temu, znajdował się w granicach Tybetu, a w późniejszym okresie uzyskał niezależność. Jak bardzo mało o nim wiedziano, świadczy fakt, że w Europie nie znano nawet jego nazwy. Bhutańczycy nazywają swój kraj Druk Yul - Ziemia Burzliwego Smoka. I mityczne monstrum obecne jest na każdym kroku, w malowidłach ściennych, na monetach, znaczkach pocztowych, w sztuce zdobniczej, we wzorach dekoracyjnych.

Władze kraju podkreślają, że wszyscy są zainteresowani rozwojem swojego kraju, ale postęp nie może naruszyć głębokich korzeni kulturowych ani też zakłócić równowagi panującej w środowisku naturalnym, pięknym i bogatym. Z tej przyczyny nie ma tutaj jeszcze masowej turystyki, w ciągu roku udziela się zaledwie trzech tysięcy wiz wjazdowych. I w odróżnieniu od bliskiego Nepalu, gdzie ponad 300 tysięcy cudzoziemców spędza co roku tanie wakacje, w Bhutanie dopuszczalna jest tylko turystyka zorganizowana. Aby otrzymać promesę wizy należy wcześniej wpłacić 200-300 dolarów za każdy dzień pobytu, za co ma się zapewniony hotel, przewodnika oraz transport.

Dotarłem do Paro, gdzie pilot musiał wykazać się nie lada umiejętnościami, aby wylądować w wąskiej kotlinie otoczonej ze wszystkich stron górami. Trzytysięczne miasteczko, położone na wysokości 2.200 m npm. posiada główną ulicę zabudowaną dwoma szeregami domów wzniesionych w tradycyjnym stylu. Obiektem, który przyciąga uwagę jest malowniczy dzong, masywny klasztor-forteca, wspaniała konstrukcja z białego kamienia, jeden z licznych rozsianych po całym kraju, którego mury jeszcze dziś tchną potęgą. W przeszłości klasztory tego typu były nie tylko centrami religijnymi i ważnymi ośrodkami kulturalnymi, ale odgrywały także zasadniczą rolę w systemie administracyjnym.

Dziś młodzi chłopcy uczą się tutaj czytać święte księgi buddyjskie, a także poznają arkana sztuki malarskiej, złotniczej, uczą się tańców narodowych i języka angielskiego. Praktycznie każda rodzina wysyła do klasztoru przynajmniej jednego syna w wieku sześciu lat. Nauka trwa dziesięć lat, a dzieci żyją w warunkach spartańskich, w nieogrzewanych pomieszczeniach, bez bieżącej wody, nie mówiąc o skromnym wyżywieniu ograniczającym się do ryżu. Jest rzeczą interesującą, że jako jedną z form wychowania klasztornego stosuje się tu wciąż surowe kary cielesne.

Aby dotrzeć do małego klasztoru Taktsang - Tygrysie Gniazdo, leżącego na wysokości trzech tysięcy metrów, trzeba poświęcić cztery godziny, ale absolutnie warto je znaleźć. Przyczepiony do pionowej, prawie tysiącmetrowej skały budynek został zbudowany w wieku XV przez Padma Sambhava, który, jak głosi legenda, przybył tutaj z Tybetu na grzbiecie latającego tygrysa. W jednym z pomieszczeń, jakie wydrążono tu w skale, młody mnich pokazuje statuę tygrysa z pazurami zagłębionymi w plecach dwóch nieszczęśników.

Spośród pięciu tysięcy lamów bhutańskich wielu decyduje się na odcięcie od świata zewnętrznego właśnie w podobnych klasztorach w dalekich górach, gdzie oddają się medytacjom i pogłębianiu swojej duchowości. W małym budyneczku tego kompleksu żyje lama, który, aby odkryć swoją osobowość, zdecydował się przeżyć jako pustelnik trzy lata, trzy miesiące i trzy dni, poświęcając się wyłącznie modlitwie. "Żeby siebie poznać - tłumaczy mi jeden z piętnastu zakonników - musimy zapewnić ciszę wewnątrz nas, zagłębić się w sobie i kopać głęboko". Tradycyjnie już ten mały klasztor jest celem pielgrzymek, odbywanych przynajmniej raz w życiu przez wszystkich Bhutańczyków.

Thimphu pojawia się na dnie łagodnego stoku rozległej doliny. Dziesięciokrotnie większe od Paro miasto, wcale nie wygląda na stolicę kraju. Na kilku ulicach zabudowanych niskimi górskimi domami ciągną się rzędy sklepików, restauracji, hotelików.

Mroczne sklepiki, których właścicielami są zwykle Tybetańczycy i Hindusi, gdzie w powietrzu unosi się zapach stęchłego tłuszczu i suszonych ryb, wypełnione są całą gamą produktów: ryż, mąka, sery, napoje, odzież, biżuteria, instrumenty muzyczne. Można znaleźć tu również wiele wartościowych, antycznych wyrobów, takich jak srebrne bransolety, czajniki, długie noże i szpady, przedmioty kultu, dywany, a także piękne, prymitywne maski himalajskie.

Wszyscy mieszkańcy noszą jednakowe stroje narodowe z tkanin o bogatych kolorach, często w kratkę, przypominające szkockie ubiory. Mężczyźni noszą szaty sięgające do kolan, kobiety - aż do ziemi, ściągnięte w talii szerokim pasem. Kobiety noszą tu prawie zawsze krótkie włosy i piękną biżuterię ze srebra: naszyjniki z ogromnymi, czerwonymi koralami i bursztynami, bransoletki z turkusami. Ich twarze, o wysokich kościach policzkowych, cieszących się dużym uznaniem w europejskich kanonach piękności, są zwykle pogodne i uśmiechnięte.

1 2

Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 1 Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 2

ZDJĘCIA Z BHUTANU

Zobacz cały album
Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 3
Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 6
Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 9
Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 4
Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 7
Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 10
Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 5
Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 8
Jacek Pałkiewicz i podróż do Bhutanu 11
Zobacz cały album

INNE WYPRAWY I PODRÓŻE

Jacek Pałkiewicz i mityczna Patagonia

Mityczna Patagonia (2010)

Więcej o podróży

Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki

Odkrycie źródła Amazonki (1996)

Więcej o wyprawie

Jacek Pałkiewicz i podróż do Szanghaju

Szanghaj, Paryż Orientu (2017)

Więcej o podróży