Polski English
wyprawy podróże

Wyprawa El Dorado, polowanie na legendę

Jacek Pałkiewicz i polowanie na legendę El Dorado

WYPRAWY, PODRÓŻE I EKSPEDYCJE JACKA PAŁKIEWICZA
Jacek Pałkiewicz • Oficjalna strona podróżnika

Polowanie na legendę El Dorado

Wyprawa do El Dorado (Ameryka Południowa).

Rok wyprawy: 2002

Autor: Jacek Pałkiewicz
Strona
1/2

Uczciwie przyznaję, że przez długie lata zaplątany byłem w sidła nałogu. W miarę upływu czasu uzależniałem się coraz bardziej, odczuwając za każdym razem większą potrzebę silniejszej dawki specyficznego narkotyku. A to wszystko za sprawą chorobliwej potrzeby silnych, pełnych emocji przeżyć nadających sens mojej egzystencji.

Ten niebezpieczny, nałogowo zażywany narkotyk nazywa się adrenaliną. Jej smak poznałem jeszcze na harcerskich obozach. Potem wybrałem się samotnie przez Ocean, następnie zapragnąłem przebyć w poprzek dziewiczą wyspę Borneo i dotrzeć na reniferowym zaprzęgiem do Bieguna zimna. Dalej byli nie skażeni cywilizacją prymitywni Janomami, enklawa prehistorii na Nowej Gwinei, gdzie jeszcze dziś odbywa się polowanie na głowy, wreszcie wyprawa która zlokalizowała rzeczywiste źródło Amazonki.

Za każdym razem poszukiwałem nowe wyzwania, stawiałem wyższe bariery, próbowałem zapewnić lepszą jakość i realizować cele, które inni uważali za przegrane. Nasz świat jednak się kurczy i powszednieje, zatem możliwości realizowania ambitnych pomysłów stają się bardziej ograniczone i mniej jest szans na dreszcz emocji i zastrzyk adrenaliny.

Eksplorator XXI wieku może skierować swoją uwagę na El Dorado, jeden z najbardziej intrygujących mitów w historii ludzkości. Nigdy nie stracił on na swojej aktualności i niczym tajemnicza wyspa skarbów od pięciu stuleci przykuwa uwagę całych pokoleń swoją nie odkrytą tajemnicą. Rozpala wyobraźnię i z nieodpartą siłą pobudza ludzkie namiętności swoim koktajlem eksplozyjnych składników jakim są niezgłębione sekrety, stosy złota, dramatyczne losy poszukiwaczy i romantyczna przygoda.

Wielu było śmiałków, którzy bezskutecznie próbowali rozwiązać tajemnicę Inków i zlokalizować ukryte w amazońskiej dżungli ciudad perdida, zaginione miasto Paititi utożsamiane z El Dorado. To tam "Synowie Słońca" ukryli swój legendarny skarb uchodząc przed Francisco Pizarro, który w maju 1532 roku z garstką 170 najemników opanował słynne imperium.

Sceptycy uważają, że ten temat jest fikcją, ale w czasie wędrówek po świecie przekonałem się, że nie można traktować mitów, jako oderwanej od rzeczywistości fikcji. Fakt ten musieli uznać wielokrotnie dumni naukowcy, traktując go na ogół lekceważąco. Troja, biblijne miasto Erech, wieża Babel przez całe wieki istniały tylko w mitycznych opowieściach. A jednak wielu naukowych autsajderów kierując się jedynie legendą, odniosło sukces. Schliemann zlokalizował gród Priama, Botta - Niniwę, Woolley miasto Ur wraz ze śladami "potopu", zaś Robertowi Koldeweyowi udało się odsłonić fundamenty ogromnego zikkuratu. Miasta te wspominano długo po tym, jak zniknęły z powierzchni ziemi. Dopiero w pewnym momencie przestano wiedzieć, a zaczęto wierzyć, że istniały. W ten sposób realna rzeczywistość przetransformowała się w legendę.

Dla mnie mit El Dorado odżył po znalezieniu starożytnej, złotej tratewki wiernie odtwarzającej legendę o hombre dorado, pozłacanym człowieku. Każdego roku nad jeziorem Guatavita niedaleko Bogoty odbywały się rytualne ablucje. Kacyka z plemienia Czibczów rozbierano z szat, smarowano żywicą, poczym ciało pokrywano złotym proszkiem. Następnie wódz, niczym połyskująca złota statua, w towarzystwie świty odpływał na środek jeziora, gdzie kąpał się i wrzucał do wody, w ofierze bóstwom, cenne klejnoty.

Wiedziałem, że muszę ruszyć na poszukiwania. Przez kilka lat w Sewillijskim archiwum Nowego Świata wytrwale przekopywałem z zawodowymi łowcami skarbów stosy sprawozdań. Dokonaliśmy szczegółowego rekonesansu, tak helikopterem jak i pieszo, zebraliśmy wersje miejscowych Indian. Ale największym atutem, zapewniającym dużą dawkę optymizmu, okazał się sensacyjny XVI wieczny rękopis znaleziony w rzymskim archiwum jezuitów. Manuskrypt, uważany przez historyków za całkowicie wiarygodny, potwierdza istnienie Paititi. Prasa prześcigała się w domniemaniach. The Times pisał: "Rękopis jezuitów kluczem do El Dorado", wtórował mu Corriere della Sera: "Odkryty szlak do złota El Dorado". Zaś Discovery Channel News donosił: "Legendarne miasto El Dorado istnieje".

I oto kieruję międzynarodową wyprawą, wspieraną przez rząd peruwiański i premiera Włoch Berlusconiego. Rwąca Choritiari stopniowo przechodzi w zaciemniony, głęboki wąwóz z wiszącymi oparami wilgoci. Idziemy po kolana w wodzie, wyszukując łatwiejszych przejść. Ślizgamy się na gładkich kamieniach formowanych w ciągu milionów lat przez nieustannie płynącą wodą, co chwilę potykamy się, zarabiając kolejne siniaki i otarcia. Jesteśmy nieustannie mokrzy, woda chlupocze w butach, pot spływa po plecach. Na dodatek rozszalała się burza z grzmotami. Kto nie widział tropikalnej ulewy, ten nie ma pojęcia, ile wody może spaść na ziemię w ciągu kilku minut. Ściana wody, grzmiący szum ulewy ogłusza. Dygoczemy z dokuczliwego chłodu. Lecz po chwili świeci już słońce, wszystko intensywnie paruje, a my znowu zaczynamy się pocić.

Kilkadziesiąt tysięcy kilometrów kwadratowych "zielonego piekła", górskie ostępy wschodniego przedgórza Andów peruwiańskich i dorzecze, przez które się przedzieramy, ochrzczono imieniem Madonny, matki Boga - Madre de Dios. To przekorna nazwa, bo o tej niegościnnej krainie Bóg dawno chyba zapomniał. Dżungla pełna jest pułapek, chorób, dzikich zwierząt, groźnych insektów, lecz dobrze przygotowany podróżnik, wyposażony w odpowiedni sprzęt i obeznany z technikami survivalu, radzi sobie z zagrożeniami, jeśli umie rozpoznawać liany zawierające wodę pitną, wie, które z dzikich owoców nadają się do jedzenia, zna sposoby znalezienia odpowiedniego kierunku marszu, budowy schronienia czy rozpalania ognia z wilgotnego drewna.

1 2

CIEKAWOSTKI

Na podstawie tej wyprawy Jacek Pałkiewicz napisał książkę: "El Dorado, polowanie na legendę" (Zysk i S-ka 2006), przetłumaczoną także na j. angielski, oraz wydaną również przez National Geographic w j. rosyjskim "W Poiskach Zolotogo Eldorado" (język rosyjski, National Geographic, 2006).

Książka El Dorado, polowanie na legendę Zobacz inne książki
El Dorado polowanie na legendę 1 - Jacek Pałkiewicz El Dorado polowanie na legendę 2 - Jacek Pałkiewicz El Dorado polowanie na legendę 3 - Jacek Pałkiewicz

ZDJĘCIA

Zobacz cały album
El Dorado polowanie na legendę 4 - Jacek Pałkiewicz
El Dorado polowanie na legendę 7 - Jacek Pałkiewicz
El Dorado polowanie na legendę 5 - Jacek Pałkiewicz
El Dorado polowanie na legendę 8 - Jacek Pałkiewicz
El Dorado polowanie na legendę 10 - Jacek Pałkiewicz
El Dorado polowanie na legendę 6 - Jacek Pałkiewicz
El Dorado polowanie na legendę 9 - Jacek Pałkiewicz
El Dorado polowanie na legendę 11 - Jacek Pałkiewicz
Zobacz cały album

INNE WYPRAWY I PODRÓŻE

Jacek Pałkiewicz i podróż do Birmy

Podróż do Birmy (1979)

Więcej o podróży

Jacek Pałkiewicz i wyprawa przez rzekę Jangcy tradycyjnym sampanem

Jangcy tradycyjnym sampanem (1995)

Więcej o wyprawie

Jacek Pałkiewicz i podróż na Wyspy Kurylskie

Podróż na Wyspy Kurylskie (1990)

Więcej o podróży