Polski English
wyprawy podróże

Odkrycie źródła Azmazonki

Jacek Pałkiewicz i odkrycie żródła królowek rzek

WYPRAWY, PODRÓŻE I EKSPEDYCJE JACKA PAŁKIEWICZA
Jacek Pałkiewicz • Oficjalna strona podróżnika

Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki, królowej rzek

Wyprawa odkrywcza do Limy.

Rok wyprawy: 1996

Autor: Jacek Pałkiewicz
Strona
1/3

Czy jest jeszcze dzisiaj miejsce na podróże odkrywcze? Malkontenci uważają, że świat się skurczył i przypisek "Insufficient Data" - brak danych, już dawno zginął z map świata. Człowiek wylądował na Księżycu - mówią -, poznał głębiny oceaniczne, wysyła w przestrzeń kosmiczną coraz to nowocześniejsze satelity mogące na zawołanie sfotografować każdy metr kwadratowy naszej Planety.

Mimo to nauczyciele geografii wciąż miewają wątpliwości. Która na przykład rzeka jest najdłuższą, która niesie najwięcej wody, czy ile wynosi powierzchnia jej dorzecza. Traktaty geograficzne, instytuty naukowe, czy wybitni badacze podają często bardzo odmienne liczby. Hierarchiczne klasyfikacje okazują się zwodnicze i co więcej – niestałe. Zmieniają się, bo dokładniejsze są mapy, bo zdjęcia satelitarne osiągają zdumiewającą rozdzielczość.

A kto wie, gdzie rodzi się królowa rzek Amazonka? Prestiżowe dzieło jakim jest "Encyclopaedia Britannica", mówiąc o jej źródle przezornie ograniczyło się do lapidarnego skrótu: " ... Rzeka bierze początek wysoko w Andach, w odległości 100 mil od Oceanu Spokojnego".

Dylematy geograficzne wzbudzają ożywione dyskusje. Wprawdzie źródło Missisipi odkryto już w 1682 roku, ale nic nie wiedziano o Nilu. Przez dwa tysiące lat źródło jednej z najniezwyklejszych rzek na Ziemi, stanowiło przedmiot rozważań i sporów, których nie można było rozwiązać. Historycy są zdania, że dramatyczne współzawodnictwo w poszukiwaniu jej miejsca narodzin wzbudziły euforię, porównywalną do entuzjazmu wywołanego w ponad sto lat później lądowaniem człowieka na Księżycu.

Pierwsze próby jego odnalezienia podjęto już w czasach Nerona idąc za pogłoską, że gdzieś w Afryce Środkowej znajdują się ośnieżone góry, z których bije źródło Nilu. Potwierdzał to żyjący na początku II wieku n.e. grecki geograf Ptolemeusz. Przez całe stulecia poszukiwania okazywały się bezowocne. W 1856 roku na zlecenie Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie, wyruszyła do Afryki Wschodniej głośna ekspedycja Richard Burtona i Johna Speke’a. Miała dotknąć obszary, gdzie nigdy nie stanęła stopa białego człowieka. Perfekcyjnie przygotowana wyprawa liczyła ponad stu tragarzy, służbę, silną eskortę uzbrojonych strażników i kilkadziesiąt zwierząt jucznych. Była dobrze zaopatrzona w żywność, broń, lekarstwa i towary do handlu wymiennego z prymitywnymi plemionami: tkaniny, paciorki weneckie, drut mosiężny. Eksploracja zakończyła się sporem dwóch panów, który miał trwać już na zawsze.

W 20 lat później ambitną misję mającą doprowadzić do ostatecznego wyjaśnienia pochodzenia Nilu, powziął Henry Stanley, opromieniony sławą odnalezienia Livingstona. Amerykański dziennikarz rozwiązał wielowiekowy dylemat zamykając jedną z wielkich epopei eksploracji afrykańskiej. Potwierdza to pamiątkowa tablica u źródła Kagera w Burundi, którą uważa się za górny bieg i początek Nilu.

Źródło potężnej Orinoko w Wenezueli zostało ustalone zaledwie w połowie ub. wieku przez ekspedycję francuską, a Żółtej Rzeki, symbolizującej wzloty i upadki starożytnych Chin, drugiej pod względem długości w tym kraju, dopiero w 1985 roku.

Dużo problemów nastręczało zlokalizowanie źródła Mekongu na błotnym terenie, pośród licznych jezior i potoków spływających z lodowców bezkresnego Płaskowyżu Tybetańskiego. To skomplikowany dla hydrologów obszar, istna pajęczyna niezliczonej ilości cieków wodnych, spośród których każdy mógłby pretendować do tytułu źródłowego odcinka. W 1995 roku francuski antropolog Michel Peissel wskazał źródło na przełęczy Rupsa na wysokości 4.975 m npm, skąd wypływa potok Zanaqu. Teza ta została natychmiast podważone przez chińską Akademię Nauk, która miała inne zdanie na ten temat. Naukowcy twierdzili, że początek rzeki stanowi potok Zayaqu, wypływający spod lodowca na górze Lasagongma, o 100 kilometrów od miejsca wskazanego przez Peissela. Dla wsparcia tej tezy, we wskazanym miejscu wzniesiony został pomnik. Kontrowersje nie ustały, bo inny departament tej samej Akademii przedstawił jeszcze inna tezę.

A co powiedzieć o Jangcy, trzeciej co do długości rzece świata. Do połowy XVIII wieku uważano, że głównym ramieniem rzeki nie jest dłuższa Jinsha Jiang, a ważniejszy szlak wodny, czyli Min Jiang. Współczesnych ten fakt nie przekonywał. Wątpliwości postanowił rozstrzygnąć w 1976 roku Instytut Badań Geograficznych w Pekinie. Po kilkumiesięcznych badaniach terenowych naukowcy stwierdzili, że źródłowym odcinkiem jest Tuotuo, biorący początek u podnóża góry Gelandandong. Ta wersja utrzymała się przez dziewięć lat. W 1985 roku Chińczyk z Hong Kongu Wong How Man ustalił na podstawie długości i wielkości przepływu, że Jangcy zaczyna się na Wzgórzu Jari, skąd wypływa potok Guangzhuguo. Brytyjski pisarz Simon Winchester, który przepłynął całą Jangcy aż do jej narodzin, napisał, że ze względu na atrakcyjność miejsca, eksploratorzy większą sympatią darzą jednak malownicze jezioro źródłowe na Gelandandong.

W przypadku tak potężnego systemu hydrograficznego i tak olbrzymiej arterii komunikacyjnej jaką jest Amazonka, komplikacje zwiększają się jeszcze bardziej. Wzruszyłem się do głębi duszy, kiedy po raz pierwszy znalazłem się nad Ukajali o której, dzięki Arkademu Fiedlerowi, śniłem od dzieciństwa. Podobnie jak i moi rówieśnicy, z którymi wychowywałem się w prowincjonalnym miasteczku, marzyłem o podróży dookoła świata i o puszczy amazońskiej nad Wielką Rzeką. Dopisało mi w życiu, bo mogłem w pełni zrealizować owe marzenia i Amazonka nie raz była moim domem przez wiele miesięcy.

Wiadomo, że rodzi się ona z połączenia dwóch dużych rzek spływających z Andów peruwiańskich: Marañonu i Ukajali. Ta ostatnia, uważana powszechnie za główną odnogę, powstaje z Rio Urabamba i jeszcze dalej leżącej na południu rzeki Apurimac. To właśnie jej źródło nigdy nie było bezspornie ustalone.

1 2 3

CIEKAWOSTKI

Na podstawie tej wyprawy i odkrycia Jacek Pałkiewicz napisał książkę: "Amazonka. Zagadka źródła królowej rzek" (Zysk i S-ka 2009).

Książka Amazonka - zagadka żródła królowej rzek Zobacz inne książki
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 1 Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 2 Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 3 Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 4

ZDJĘCIA Z WYPRAWY

Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 5
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 8
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 11
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 14
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 19
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 20
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 23
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 26
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 6
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 9
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 12
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 15
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 18
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 21
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 24
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 27
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 7
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 10
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 13
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 16
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 17
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 22
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 25
Jacek Pałkiewicz i odkrycie źródła Amazonki 28

INNE WYPRAWY I PODRÓŻE

Jacek Pałkiewicz i wyprawa w poprzek Borneo

W poprzek Borneo (1986)

Więcej o wyprawie

Jacek Pałkiewicz, podróż do Nowego Jorku i Polonijny Klub Podróżnika

Nowy Jork i Polonijny Klub Podróżnika (2010)

Więcej o podróży

Jacek Pałkiewicz i podróż na wyspę Wielka Diomeda

Wielka Diomeda (1999)

Więcej o podróży