Polski English
wyprawy podróże

Moje dubajskie podróże

Jacek Pałkiewicz w Dubaju

WYPRAWY, PODRÓŻE I EKSPEDYCJE JACKA PAŁKIEWICZA
Jacek Pałkiewicz • Oficjalna strona podróżnika

Moje dubajskie podróże czyli dlaczego Dubaj

Podróż do Dubaju

Rok podróży: 2015

Autor: Jacek Pałkiewicz
Strona
1/2

Ceniony przeze mnie pisarz Jan Grzegorczyk, zdumiał się kiedy z zachwytem relacjonowałem mój pierwszy pobyt w Dubaju. Uniósł wysoko brwi i po chwili milczenia zapytał: - Jak może ostatni Mohikanin podróży w stylu dziewiętnastowiecznych odkrywców, człowiek, który uczył astronautów i komandosów strategii przetrwania w skrajnie surowych środowiskach, stanąć obok gawiedzi i gapić się z otwartą gębą na feerię Dubaju?

Drogi Janku, rzeczywiście celem moich podróży zawsze było poszukiwanie osobliwości ginących cywilizacji, niezwykłych zjawisk i mieszkańców krain odległych zarówno w sensie geograficznym jak i czasowym. Takie eksploracje wymagają kolosalnego wysiłku, a w życiu każdego człowieka przychodzi dzień, kiedy trzeba pogodzić się z aktem urodzenia. Pamiętasz, piosenkę "Niepokonani" zespołu Perfect: "Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym"? Młodszy ode mnie osiem lat Krzysztof Wielicki też nie miał wątpliwości: "Ja doskonale zdaję sprawę, że już więcej nie pójdę na szczyt. Ale to jednak jest narkotyk i mojego świata nie porzucę. Wykorzystam moje doświadczenie i wystąpię w roli szefa wyprawy".

A ja zamieniam hamak i namiot na business class.

Co do Dubaju, to okazuje się, że nawet osoba, która tak jak ja potrzebuje w podróży mocnych bodźców emocjonalnych, w wakacyjnej destynacji, może oprócz ekshibicjonizmu i wyuzdanego luksusu docenić magię ludzkiego kunsztu. A tym samym popaść w zdumienie i zachwyt, czyli to, w czym tkwi sens przemierzania świata.

Czy to miasto to tylko synonim niewyobrażalnego bogactwa i rozmachu, shoppingu i luksusowych wakacji, megalomańskich ambicji szejka i najbardziej wymyślnych rozrywek? Czy to tylko kraj, w którym być Dubajczykiem oznacza należeć niemal do boskiej kasty? Nie. Dubaj, podobnie jak każda, nawet najbardziej fascynująca metropolia na świecie, ma też drugą stronę medalu. Powiedzmy - mroczną, kłopotliwą dla władz, której turyści nie zauważą. Tak jak kilka tysięcy lat temu faraonowie nadludzkim wysiłkiem pracy wielu tysięcy niewolników wznosili fantastyczne budowle, a w późniejszych epokach inni rządzący realizowali wielkie projekty architektoniczne należące dziś do światowego dziedzictwa, tak dzisiaj legiony Hindusów i Pakistańczyków, kosztem mizernych wynagrodzeń, budują na pustyni sięgający nieba Manhattan.

Wszyscy sądzą, że słynna majętność Dubaju pochodzi ze złóż ropy naftowej. To tylko stworzony mit. Rzeczywistym źródłem dochodu jest tutaj turystyka, sektor finansowy, transport lotniczy, ogromne inwestycje. Ale przede wszystkim stanowiąca podstawę gospodarki tego arabskiego kraju, najbardziej wyśrubowany rynek nieruchomości na świecie.

Nieliczni pozostają obojętni wobec kosmopolitycznego, pełnego sprzeczności Dubaju, intensywnie przykuwającego uwagę świata. Mój włoski wydawca Luigi Reverdito powiedział, że to miasto go przytłacza, chociaż innych pochłania bez reszty.

Dubaj, zapatrzony w przyszłość, w swoim szaleńczym poszukiwaniu coraz to bardziej ambitnych projektów spazmatycznie tropi ślady swojej niezbyt długiej historii, która pozwoliłaby w jakimś sensie legitymizować jego globalną rolę. Jednak w oczach wielu jawi się on jako przepełniony architekturą obraz, pozbawiony rdzennego społeczeństwa i kulturowych korzeni. Nie skrywa w sobie żadnej ukrytej siły, która wiązałaby jego mieszkańców, mówią niektórzy.

Ale nie wolno też zapominać, że to miasto o wielu definicjach: Miami Orientu, arabski Hongkong, Las Vegas Beduinów - ma tylko jedyną duszę. Niezaspokojoną. Mieniącą się złotym blaskiem.

W książce próbowałem obalić niektóre powszechne, nie zweryfikowane mity, rozwinięte w fałszywe stereotypy. To też z pewnością próba uchwycenia dubajskiego fenomenu.

Dlaczego tym razem Dubaj?

Zawsze podróżowałem aby żyć i żyłem - aby podróżować. Motorem tego nieustannego przemieszczania się była wrodzona dociekliwość i obsesyjny głód świata, które zapewniły mi kontakt z osobliwościami przyrody i odmiennymi kulturami. Żyłem na granicy snu i rzeczywistości, narażałem się na przeciwieństwa losu, choroby, trudy i niebezpieczeństwa, ale realizowałem młodzieńcze sny w świecie często jeszcze niezmienionym od jego zarania. Nie ukrywam, że powiodło mi się w życiu, bo ostatnim rzutem na taśmę zdążyłem poznać dziewicze krainy czy zagubione prymitywne plemiona tubylcze, które były w stanie zapewnić emocje znane Magellanowi, Marcowi Polo czy Beniowskiemu.

Kiedy słuchałem w salach muzeum Dubaju, w zakurzonym osiemnastowiecznym forcie Al-Fahidi, przewodnika w długiej białej dżalabie, inaczej diszdasz i chuście przytrzymanej na głowie dwoma sznurkowymi pierścieniami, który opowiadał historię miasta zrodzonego w niespełna pół wieku, uświadomiłem sobie, że dotarłem do końca podróżniczej epoki.

Dawny charakter podróżowania zaginął na moich oczach. Świat gwałtownie się zmienił i skurczył w jaskrawy sposób, a innowacje technologiczne i dynamiczna ekspansja Internetu zrewolucjonizowały filozofię tradycyjnie pojmowanej podróży. Procesy globalizacji prowadzące do unifikacji wzorów konsumpcyjnych i stylów życia, niszczą różnorodność kulturową i zabijają lokalne tożsamości. A wiadomo, że podróżnik, nie bacząc na niepewność i mordęgę, chciałby zaspokoić głód świata gdzieś tam na nieprzetartych szlakach, w konfrontacji z inną rzeczywistością, poszukując zanurzonego w czasie przeszłym autentyku. Także brytyjski pisarz Lawrence Osborne w "The Naked Tourist" zauważa, że peregrynacja zbladła i straciła sens. Twierdzi, że problem współczesnego globtrotera polega na tym, że nie wie, gdzie jechać, bo wszystko stało się bezlitośnie jednakowe.

1 2

CIEKAWOSTKI

Ta podróż stała się podstawą do napisania przez Jacka Pałkiewicza książki "Dubaj, Prawdziwe oblicze" (wydanie pierwsze, miękka okładka, Zysk i S-ka 2016 oraz wydanie luksusowe, twarda okładka, Zysk i S-ka 2017).

Książki Dubaj Prawdziwe oblicze Więcej o książce
Moje dubajskie podróże 1 - Jacek Pałkiewicz Moje dubajskie podróże 2 - Jacek Pałkiewicz Moje dubajskie podróże 3 - Jacek Pałkiewicz

INNE WYPRAWY I PODRÓŻE

Jacek Pałkiewicz i wyprawa na Biegun Zimna

Wyprawa na Biegun Zimna (1989)

Więcej o wyprawie

Jacek Pałkiewicz i międzynarodowa misja ekologiczna kosmonautów na Syberii

Misja ekologiczna kosmonautów (1994)

Więcej o wyprawie

Jacek Pałkiewicz i podróż do Królestwa Smoka, Bhutanu

Bhutan, królestwo smoka (1995)

Więcej o podróży