Pałkiewicz

Jacek Pałkiewicz

PolskiEnglish

Start » Sylwetka - część 2

Sylwetka Jacka Pałkiewicza II

Człowiek i osoba

Część 2/5

Gorzej było z pracą, która polegała na patrolowaniu jeepami terenu o powierzchni 400 km2 i przepędzaniu nielegalnych poszukiwaczy, z którymi trzeba było nieustannie staczać prawdziwe strzeleckie batalie. Nie to jednak było najgorsze. Wszystkich bez wyjątku dotyczyła przytłaczająca atmosfera paranoicznej obsesji podejrzliwości, podobnej do logiki dominującej wśród służb kontrwywiadowczych: nobody is trusted - nie wierzyć nikomu. Nie wytrzymał tam długo i wrócił do domu w Bassano del Grappa, niedaleko Wenecji.

Aby utrzymać na co dzień wysoki poziom adrenaliny, w 1983 roku założył pierwszą na naszym kontynencie Akademię survivalu. Miał w ręku wszystkie atutowe karty. Osiem lat wcześniej samotnie pokonał Atlantyk łodzią ratunkową, skończył kurs przetrwania w Arizonie, przeszedł szkolenie w słynnej izraelskiej szkole antyterrorystycznej Leo Glesera. W Japonii podpatrywał metody edukacji menedżerskiej, będącej prawdziwą szkołą charakteru i hartu ducha pozwalającą na rozwiniecie przebojowości, wiary w siebie, ducha zespołowego, świadomego wyboru ryzyka - jednym słowem tego, co powinien posiadać nowoczesny lider.

Inicjatywa Jacka odniosła niebywały sukces. Na tygodniowe kursy przyjeżdżali do niego przedstawiciele wolnych zawodów, szarzy urzędnicy, studenci, piloci wojskowi, a nawet misjonarze, aby nauczyć się jak radzić sobie w krytycznych sytuacjach. Si vis pacem, para bellum - przygotuj się do wojny, jeśli chcesz pokoju. Mistrz często powtarzał swoim adeptom dewizę: "aby zapobiec złu, trzeba je dokładnie poznać i przewidzieć jego ujemne skutki".

Ekstremalny wysiłek fizyczny, ból i cierpienie są chlebem powszednim w szkole Pałkiewicza, ale właśnie one wzmacniają odporność psychiczną i zapewniają możliwość większej determinacji w życiu. Certyfikat szkoły stał się dla wielu prestiżową wizytówką i dokumentem nobilitującym. Kiedyś na zajęciach pojawił się bardo popularny we Włoszech aktor Enrico Montesano ze swoim producentem. Zamierzali zrobić film fabularny o Pałkiewiczu i jego szkole. W rok później "Uomini duri" (Twardziele) stał się najbardziej kasowym filmem sezonu.

Z czasem uwaga Jacka skierowała się na ambitne wyprawy naukowo-badawcze. W 1992 roku otrzymał on zgodę władz wietnamskich na pobyt wśród pozostającej w izolacji tubylczej wspólnoty Jaraj, która zachowała swoje tysiącletnie tradycje i do dziś żyje w sercu dżungli.

Dwa lata później znalazł w dorzeczu Górnego Orinoko grupkę Janomami nie utrzymujących kontaktu z naszą cywilizacją. W tym samym roku dotarł też do plemienia Bausi nad rzeka Mamberamo w Irian Jaya (Irianie Zachodnim), enklawy prehistorii, gdzie jeszcze dziś odbywa się polowanie na głowy i uprawiany jest kanibalizm. To, co dla innych bywa tylko snem, on przeżywa na jawie.

Sylwetka Pałkiewicza 1 Sylwetka Pałkiewicza 2

W 1996 roku Jacek kierował naukową wyprawą, która ustaliła rzeczywiste miejsce narodzin Amazonki, co oficjalnie zostało potwierdzone przez Towarzystwo Geograficzne w Limie. W Polsce kilka zawistnych osób uknuło budzącą niesmak oszczerczą intrygę. Odkrywca, któremu podważono osiągnięcia, ze spokojem zniósł perfidne insynuacje i nędzne kombinacje. Jak zwykle zlekceważył tych, którzy go nie lubią, gardząc ich głupotą i złośliwością. Dla niego ważniejsza była opinia "The New York Times", który nazwał go "bezinteresownym poszukiwaczem wiedzy, który zapełnił na mapie białą plamę".

Bezkompromisowa i bezwzględna postawa życiowa zawęża grono przyjaciół. Redaktor naczelny pisma "Poznaj Świat" Bogusław Węgliński, zauważył: "Jest człowiekiem wyrazistym, bardzo dobrze znanym, przez wielu cenionym i uznawanym za wielkiego. Jeśli posłużyć się maksymą, że "miarą człowieka jest liczba jego wrogów", to Jacek Pałkiewicz też jest wielkim. Umie układać stosunki z mediami, co wywołuje nieraz małostkowe zawiści. Jest wrażliwy na punkcie własnego autorytetu i nie ulega żadnym wpływom.

Małgorzata Domagalik w swoim programie telewizyjnym próbowała sprowokować go do usprawiedliwienia swojej nieskromności. Zaskoczył ją dziękując za komplement: "Nie mam własnego agenta public relations, sam muszę zatem dbać o to, by się dobrze. Nie wystarczy czymś się zasłużyć - ktoś musi to zauważyć i".

Ktoś z sarkazmem napisał, że Pałkiewicz odmówił samemu Jacques'owi Yves Cousteau wzięcia udziału w jego misji, ponieważ nie lubi pozostawać w cieniu innych. "To było niezupełnie tak" - replikuje po latach zainteresowany. - "W 1982 roku Commandant rzeczywiście zaprosił mnie do Amazonii, ale nie pojechałem, bo wyjeżdżałem właśnie na wyprawę do Wietnamu". Jacek cieszył się także uznaniem Thora Heyerdahla, który w przedmowie do jego ostatniej książki napisał: "Szanuję Pałkiewicza za jego profesjonalizm i nadzwyczajne osiągnięcia wyprawy eksploracyjne".

Znana jest jego krucjata w sprawie ochrony środowiska. W roku 1978 w Monako, z rąk księżniczki Grace Kelly, otrzymał prestiżowe odznaczenie, porównywalne z filmowym Oscarem, za walkę o czystość Morza Śródziemnego. Była to kampania zorganizowana przez WWF, Światową Organizację Ochrony Natury, z okazji Międzynarodowego Roku Morza i miała na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na moralny obowiązek dokonania realnych kroków w celu ochrony wód morskich.

W 1989 roku Sting zaproponował mu współpracę w swojej akcji obrony praw Indian amazońskich, a w kilka lat później kierował w Syberii ekologiczną wyprawą kosmonautów, pod patronatem prezydenta Borysa Jelcyna. Pałkiewicz komentuje tamte czasy: "Byłem utopistą, nie chciałem wierzyć, że realizm epoki przemysłowej zdławi interesy dobra ludzkości".

Znam Jacka od ćwierć wieku, uczestniczyłam w niektórych jego ekspedycjach, co kosztowało mnie wiele autodyscypliny. Niejeden raz nie potrafiłam znieść jego kategoryczności, braku tolerancji dla wszelkiej słabości, bezlitosnego piętnowania przejawów niesubordynacji, ale kiedy później, przychodziła chłodna refleksja, zawsze musiałam przyznać mu rację.


EKSPEDYCJE

Zobacz przebyte przez Pałkiewicza wyprawy i ekspedycje podczas jego długich lat podróży.

Dowiedz się gdzie zawędrował i co odkrył.

Zobacz ekspedycje
Ekspedycje
facebook google+ pinterest twitter youtube

©2017 Jacek Pałkiewicz