Pałkiewicz

Jacek Pałkiewicz

PolskiEnglish

Start » Ekspedycje » El Dorado - część 2

El Dorado II

Polowanie na legendę wyprawa Jacka Pałkiewicza

Rok wyprawy: 2002

Część 2/2

ameryka południowa
El Dorado zdjęcia

Ten odcięty od świata region, nosi na mapie topograficznej napisy "Datos insuficientes" - brak danych i jest pełny śmiertelnych zasadzek. Trudno tu liczyć na pomoc, zakładając nawet, że takowa byłaby zmobilizowana. Wprawdzie dzięki telefonowi satelitarnemu mamy kontakt z całym światem, ale ile potrzeba by było czasu, aby ktoś zdołał do nas dotrzeć?

Ktoś natrafia na świeże ślady jaguara i od razu rośnie napięcie. Może jest prawdą, że - jak pisał von Humboldt - "niebezpieczeństwa wzbogacają poezję życia", ale osobiście mogę poświadczyć, że maja w sobie coś, co niestety deprymuje prozę.

Nasza ekspedycja jest wyjątkowo liczna: kilkadziesiąt osób, w tym naukowcy, personel pomocniczy, tłumacz, dziennikarz, ekipa telewizyjna i filmowa. Filarem wyprawy jest 75 letni salezjanin, ojciec Juan Carlos Polentini, który już pół życia wytrwale tropi zagadkę Paititi. Gotowy do każdego poświęcenia Jan Jakub Kolski z operatorem Witkiem Chomińskim robią reportaż dla TVP, a Rosjanin Leo Krugłow kręci film dla Discovery Channel.

Pałkiewicz El Dorado 5
Pałkiewicz El Dorado 6

Jestem pełen uznania dla prof. Władimira Głazunowa, geofizyka z Uniwersytetu w Petersburgu, który musi cały czas dbać o swój ciężki i bardzo drogi przyrząd, nie tracąc przy tym nic ze skrupulatności i ścisłości myślenia. Jego georadar jest nieoceniony w badaniu podziemnym. Posiadamy także mapy satelitarne używane przez Pentagon. Właśnie najnowsze zdobycze nauki i techniki dają nam nieporównywalnie większe szanse powodzenia niż poprzednikom.

Po południu po raz pierwszy od kilku dni widzimy trochę błękitnego nieba. Rozbijamy obóz by nawiązać kontakt z Międzynarodową Stację Kosmiczną, z której kosmonauci Walery Korzun i Siergiej Trieszczew filmują i fotografują nasz rejon. Robią to w ramach eksperymentu zaplanowanego przez Rosyjską Akademię Nauk wspólnie z Rakietowo-kosmiczną korporacją "Energia". Zdjęcia o perfekcyjnej ostrości, bo o rozdzielczości zaledwie 1 metra, pomogą wnieść wiele cennych informacji do naszych badań.

Po raz kolejny nie wiedzie się nam. Niebo zachmurza się i nie pozwala na wysłanie sygnałów dymnych, ułożonych w trójkąt, a dziś jest już ostatni dzień kiedy moglibyśmy być zauważeni. Od jutra stacja niestety pojawi się w strefie widzenia już po zachodzie słońca, zaś po tygodniu przeloty nastąpią o świcie.

Przy ognisku i w blasku księżyca snujemy opowieści o rzeszy poszukiwaczy, bohaterach epickich sag. Wieść niesie, że ostatni władca Inków Atahualpa, tuż przed swoją śmiercią, rzucił straszliwą anatemę, analogiczną do słynnej "klątwy faraonów", która spadnie na każdego, kto pokusi się o bogactwo jego imperium. Pierwszym, który zapłacił wysoką cenę był Gonzalo Jimenez de Quesada. Jego wyprawa to długa seria nieszczęść, które spowodowały śmierć 250 Hiszpanów i prawie 1,5 tysięcy miejscowych tragarzy. W 1545 roku Philipp von Hutten, młodzian z arystokratycznej rodziny niemieckiej, przeżył trzy lata w ostępach dżungli, po czym został zamordowany przez Hiszpanów. Z powodu chorób, buntu i zasadzek Indian, w końcu XVI wieku nie powiodły się trzy ekspedycje niezmordowanego Antonia de Berrio. O Lope de Aquirre, samozwańczym królu Amazonii, najokrutniejszym z okrutnych, o którym anonimowy kronikarz napisał, że "był bardziej bestialski i dziki od wściekłego tygrysa", Werner Herzog zrealizował film fabularny.

Ten, komu udało się umknąć śmierci podsycał jeszcze bardziej mit miasta pełnego niewyobrażalnych bogactw. W 1925 roku zaginął tajemniczo pułkownik Percy Fawcett, pierwowzór Indiany Jonesa. W bliższym nam czasie, bo ćwierć wieku temu przepadła bez wieści, niedaleko od miejsca, gdzie się teraz znajdujemy, ekspedycja francusko-amerykańska, kierowana przez Serge Debru. Można sądzić, że zostali zamordowani, podobnie jak i w 1997 roku Norweg Larsen Hafskjold, przez cieszących się złą sławą Huapakores.

Wczoraj właśnie natknęliśmy się na nich. Huapakores, znaczy "strażnicy złota". Szacuje się, że jest ich nie więcej niż kilkadziesiąt rodzin, które unikają kontaktu z naszą cywilizacją. Pomimo uzbrojonej eskorty policyjnej, zapewnionej nam w Cuzco, przeżyliśmy chwile napięcia. Na znak przyjaznych zamiarów podarowaliśmy im maczetę, garnek i nóż. Kiedy zapytałem o Paititi, mężczyzna uśmiechnął się zagadkowo, ale nic nie odpowiedział.

Po trzech tygodniach przebijania się przez pierwotną selwę osiągamy mesetę, płaskowyż na którym z pewnością nie stanęła jeszcze stopa białego człowieka. Wszyscy są zelektryzowani odkryciem resztek budowli kamiennych i śladami kwadratowego jeziora, porośniętego o tej porze roku roślinnością, pod którym prawdopodobnie znajduje się labirynt pieczar i korytarzy wydrążonych przez podziemne strumienie. O tym właśnie często mówią źródła pisane i ustne tradycje. O tym rejonie jest też mowa w rękopisie jezuitów.

Ślady budownictwa są prawdopodobnie przedmieściem ostatniej stolicy Inków. Jesteśmy już niedaleko celu, ale na dalsze poszukiwania potrzeba jeszcze dużo czasu. Niestety, z bólem serca trzeba myśleć o odwrocie. Daje się we znaki krańcowe zmęczenie, długotrwała izolacja, choroby, deprywacja, stany emocjonalne i świadomość grożącego niebezpieczeństwa. Ponadto kończy się żywność. Muszę zdecydować się na przerwanie ekspedycji. Wierzymy, że Paititi to nie twór fantazji i jego znalezienie jest tylko kwestią niedługiego już czasu.

Najsłynniejszy mit Ameryki Południowej pozostanie jeszcze w strefie imaginacji. Chociaż wielu uważa, że to i lepiej, że Pałkiewicz nie znalazł jeszcze Paititi. Tym samym nie pozbawił ich złotych snów pobudzajacych wyobraźnię. Kiedy zawodzi codzienność, człowiek chętnie ucieka w świat marzeń, a gdyby zabrakło tajemnic, ten świat stałby się bardziej ubogi i człowiek instynktownie poczułby się rozczarowany.

Zobacz zdjęcia z wyprawy do El Dorado.

El Dorado galeria

KSIĄŻKA EL DORADO

Zobacz książkę Pałkiewicze napisaną na podstawie tej ekspedycji.

Książka El Dorado, Polowanie na legendę.

Zobacz książkę
Książka El Dorado
facebook google+ pinterest twitter youtube

©2017 Jacek Pałkiewicz